Skoczów 23.05.2022
Po wielomiesięcznych przygotowaniach Obozu Skoczowskiego Towarzystwa Ewangelickiego dla Dzieci i Młodzieży w Międzywodziu, które w głównej mierze obejmowały zapisy i przyjmowanie wpłat, podpisywania odpowiednich umów z ośrodkiem, przewoźnikiem i innymi podmiotami oraz przygotowanie obozu od strony logistycznej, 23 maja nadszedł czas spotkania kadry tego obozu.

Myślenie o obozie dla dzieci i młodzieży zaczęło się już na początku października 2021 roku, a ostatecznie urzeczywistniło się w czasie wizyty w Ośrodku Wczasowo-Kolonijnym “Bursztyn” w Międzywodziu (13.10.2021). Potem sukcesywnie dopracowywano najróżniejsze podstawowe sprawy, jak zabezpieczenie samego pobytu w Międzywodziu i przejazdów w obie strony, zgłoszenia do Kuratorium Oświaty oraz uzyskiwanie odpowiednich zaświadczeń (np. o niekaralności kadry) oraz wielu innych różnych detali, które pozwoliły nam pojechać do Międzywodzia z przekonaniem, że od strony formalnej i prawnej wszystko jest zabezpieczone.
Kolejną i zarazem bardzo ważną sprawą było pozyskanie odpowiedniej liczby osób, które przyjęłyby na siebie odpowiedzialność za powierzonych im małolatów oraz trud pracy na obozie – w zasadzie 24/24 godz. przez 10 dni trwania obozu oraz podczas dojazdu i powrotu. W obecnych czasach to szczególna łaska Boża, kiedy można skompletować potrzebną liczbę osób, które posiadają nie tylko odpowiednie kwalifikacje, ale przede wszystkim mają serca przepełnione miłością do Boga, z którą chcą się dzielić z dziećmi i młodzieżą.
W czasie pierwszego spotkania kadry skrystalizowały się podstawowe pomysły dotyczące porządku dnia i programu obozu. Kolejne spotkania zaplanowaliśmy na: 13 czerwca, 27 czerwca, 4 lipca i 11 lipca. Każde z nich miało za zadanie dopracować program obozu z najmniejszymi detalami oraz pozwoliło na wymianę swoich dotychczasowych doświadczeń w prowadzeniu obozu czy pracą z dziećmi i młodzieżą. Powoli powstawały: Zeszyt Uczestnika Obozu, dokładne programy zajęć biblijnych z dziećmi i młodzieżą oraz dopracowano propozycje warsztatów: budowanie latawców, wiązanie węzłów żeglarskich, wyplatanie bransoletek z paracordów, stringart, malowanie farbami akrylowymi, wykonywanie lampionów, artefakty z drewna i sznurka, artjournaling, pantomima.
Przy okazji mieliśmy możliwość jeszcze lepiej się poznać, co na pewno pozwalało nam nabrać do siebie zaufania i pewności, że szczególnie w czasie trwania obozu – w razie potrzeby – będziemy mogli na siebie liczyć, a cały czas ze sobą współpracować.
Tekst i zdjęcie: ks. Alfred Borski